Relacja z dotSwift Conference 2018

7 Luty 2018

Logo dotSwift

Bonjour 🇫🇷!

W zeszłym tygodniu odbyła się jedna z całego cyklu konferencji dotConferences, tym razem dotycząca – oczywiście – Swift’a 😁. Ponieważ w tym roku obiecałem sobie, że jako uczestnik zaliczę przynajmniej 4 konferencje (czyli nie będę na nich występował), to postanowiłem zacząć od samego początku, czyli od Stycznia.

Do tej pory słyszałem bardzo dużo dobrego o ostatniej i przedostatniej edycji dotSwift Conference, jednak najbardziej przekonałem się do wylotu do Paryża po rzuceniu okiem na listę prelegentów. Wykład Paul’a Hudson’a z Hacking With Swift czy Ben’a Cohen’a podczas „Gali” prowadzonej przez Daniela Steinberg’a ➡️ nie mogło mnie tam zabraknąć!

Zapraszam na moją relację z tego wydarzenia 💥

Wstęp

Na wstępie chciałbym parę słów napisać odnośnie samej idei dotConferences. Są to wydarzenia / konferencje technologiczne ze (szerokiego) świata IT odbywające się w Paryżu. Co ciekawe, każda z konferencji odbywa się na podobnej zasadzie jak to ma miejsce na spotkaniach TED. Zatem mamy tutaj głównego prowadzącego – którym był Daniel Steinberg 😁- który zapowiada kolejnych prelegentów. Następnie po wykładzie jest seria pytań i krótka rozmowa z prelegentem prowadzona przez naszego drogiego konferansjera.

Całość ogląda i słucha się naprawdę dobrze, sama konwencja jest inna niż na tego typu wydarzeniach, co moim zdaniem jest dodatkowym plusem.

Daniel Stainberg and Ellen Saphiro

Paryż ➡️ Théâtre de Paris

Theatre de Paris

Na szczególną uwagę zasługuje zdecydowanie sceneria wydarzenia. Konferencja odbywa się w Théâtre de Paris – teatrze wybudowanym pod koniec XVIIIw. Miejsce jest szczególne, gdyż idąc wzdłuż ulicy Rue Blanche można go po prostu przeoczyć. Jest idealnie wkomponowany z niską zabudowę sąsiadujących z nim budynków. Za to w środku jest już jak w prawdziwym francuskim teatrze – ozdoby, balkony, widownia, scena – w takiej scenerii odbywają się konferencje spod skrzydeł dotConferences.

Duże wrażenie zrobiła na mnie sama scena – kiedy wszedłem na salę, nie byłem czy dobrze trafiłem 😅. Wyglądało to jakby gotowa scenografia do przedstawienia. Nice!

Scena dotSwift Conference

Prelegenci i prelekcje

Kiedy jadę na konferencję programistyczną jako uczestnik, obieram za cel dwie podstawowe rzeczy do realizacji:

  1. Poznać przynajmniej jedną nową osobę, z którą uda mi się utrzymać kontakt dłużej niż do końca tygodnia
  2. Wybrać jedną prezentację i wdrożyć z jej treści coś do własnego projektu.

Btw. Tak właśnie nauczyłem się pisać testy jednostkowe 😎.

Jeśli chodzi o obecny trend panujący w community Swift’owym w ostatnim czasie, to muszę przyznać że jestem zdziwiony. Byłem przekonany wręcz, że nasłucham się odnośnie Realm’a, SwiftRX oraz ogólnie o programowaniu reaktywnym.

Nope.

Wygląda na to, że koło się zamyka a najnowsze trendy wskazują na powrót do programowania funkcyjnego. 😓. No cóż, co kto lubi. Choć muszę przyznać że prezentacja Paul’a Hudsona była bardzo przekonująca, a sam prelegent posługiwał się bardzo dobrymi przykładami „best practice” przeplatanymi bardzo dobrym i trafnym humorem. Jedna z najlepszych prelekcji tego dnia.

Jednakże, nie najlepsza 😁. Na mnie największe wrażenie zrobiła Ellen Shapiro ze swoją prezentacją dotyczącą architektury aplikacji w oparciu o protokoły (POP). Pokazała na bardzo dobrym przykładzie ekranu wczytywania, w jaki sposób można w łatwy sposób z użyciem rozszerzeń i protokołów zarządzać stack’iem widoków w aplikacji. (Tutaj wrzucę link do jej prezentacji, jak już organizator opublikuje wideo )

To właśnie ta prezentacja dla mnie była zdecydowanie najlepsza i będzie realizowała punkt 2 na mojej liście ToDo na konferencjach 😁.

Czy warto?

To na koniec ostatnie pytanie – czy warto jechać na dotSwift 2019?

  • Tak ➡️
    • bo każda konferencja daje sporo nowych doświadczeń
    • bo można poznać wiele wartościowych osób z community
    • bo można przypadkowo wpaść na Paul’a Hudsona na ulicy w Paryżu
    • bo Paryż to piękne miasto
    • bo sceneria jest zabójcza!
    • tylko jeśli nie musisz płacić 😁 (masz sponsora lub jesteś prelegentem)
  • Nie ➡️
    • jak za pół dnia konferencji to trochę drogo (700 zł)
    • jedzenie było słabe 😓
    • miała miejsce godzinna seria bardzo krótkich wystąpień, które niewiele wnosiły wartości. Tak jakby zapychały czas konferencji.

Podsumowanie

Podsumowując – konferencję dotSwift 2018 oceniam 5/6 i daję duży plus za innowatorskie podejście do tematu konferencji programistycznych. Parę rzeczy jest (jak zawsze) do poprawy, ale ogólne wrażenie pozostawia w moim sercu pozytywne.

Najpewniej za rok również się tam pojawię, planuję już bardziej w roli prelegenta, ale zobaczymy jak to będzie w przyszłości 😁.

Jak zawsze dziękuję serdecznie za przeczytanie i proszę o feedback dla mnie!

Twitter

Instagram

Snapchat

Lub wpadnij na fanpage na Facebook’u!

Dzięki i do następnego wpisu!

@jkornat

Kategorie: Konferencje

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *