Relacja z WWDC 2019 🎥

Tutaj znajdziesz moją, subiektywną relację z największej konferencji dla programistów urządzeń z logo nagryzionego owocu 🍏. Relacja prosto z samego San Jose, gdzie będę oglądał na żywo prezentację 🗣 Keynote oraz 🛠 State of the Union, a także aktywnie uczestniczył w konferencji AltConf i innych pobocznych imprezach związanych z konferencją 🍻. Wiem, że nie każdy ma możliwość bycia na miejscu, dlatego mam nadzieję że ta seria wpisów pozwoli Ci choć na moment wczuć się w klimat, a przede wszystkim być na bieżąco z nowościami z konferencji. Miłego czytania 🚀!

Co po WWDC 2019?

09.06.2019, 23:54

Czasu naszego jest już prawie poniedziałek, zatem mija dokładnie tydzień od rozpoczęcia konferencji WWDC 2019. Jesteśmy też świeżo po jej zakończeniu, zatem warto pokusić się o jakieś podsumowanie całego wydarzenia, tego co zostało zaprezentowane oraz plusów i minusów całości.

Tak jak pisałem na początku, SwiftUI i inne rzeczy związane ściśle z tworzeniem oprogramowania na platformy Apple doczekają się tutaj osobych wpisów, dlatego nie będę w tym podsumowaniu poświęcał im szczególnie dużo miejsca i oszczędzę sobie szczegółowości. Dla mnie tegoroczne WWDC miało kilka istatnych punktów i to na nich właśnie postanowiłem skupić to podsomowanie. Zatem 🚀 do dzieła️

1. Keynote
Punkt pierwszy to oczywiście Keynote otwierający całą konferencję. Moje spostrzeżenia na gorąco możesz zobaczyć tutaj. Po każdym Keynote otwierającym WWDC mam mieszane odczucia. Bo z jednej strony - od razu widzimy zajawki "no nowego" w systemach, ale z drugiej storny to taka prezentacja marketingowa, kierowana głównie do osób niezwiązanych z tworzeniem oprogramowania. Z punktu widzenia firmy - jest to ok. Skoro ogląda nas w tym momencie cały świat, to dajmy im to "coś", ten "emejzing". Deweloperzy zaś mogą czuć się lekko ominięci, może czasem nawet zażenowaniu poziomem prezentowanym na scenie (podkreślam, czasem #memoji). Tym razem było nieco inaczej. Inaczej - nie oznacza lepiej czy gorzej dla jednej ze stron, lecz w moim odczuciu lepiej dla wszystkich 😁. To pierwszy Keynote od dawien dawna, gdzie prezentacje były przepełnione technicznym mięsem, nie było za to prezentacji zbędnych funkcji rozrywkowych. Było za to dużo o bezpieczeństwie i prywatności przy okazji Sign in with Apple. Mam wrażenie, że nawet ten fragment o "Make-up" z memoji wyszedł elegancko i nieżenująco. Plus ➕. Dzięki Apple za tegoroczny Keynote!
2. State of the Union

Punkt drugi - prezentacja "co nowego" dla deweloperów. Co roku to właśnie jest ten "właściwy" Keynote. Tym razem State był dobrym uzupełnieniem Keynote. Dostaliśmy bardziej szczegółowe informacje o SwiftUI, o projekcie Catalyst i o innych rzeczach, które były wprowadzeniem do labów i wykładów w następnych dniach. Projekt Catalyst zmienia bardzo wiele w podejściu do tworzenia uniwersalnych aplikacji dla Mac i iOS (i iPadOS ofc 😅). Dla mnie to WWDC to historyczny przełom, który pokazał jak platforma skupiona w rękach odpowiednich ludzi potrafi ewoluować. Bo przecież podejście Universal Apps było już znane przed Apple! Apple znowu kopiuje? 🤔 To co potrafi Catalyst jest nieporównywalne z niczym innym od konkurencji. Co więcej - firma nie ubija deweloperom aplikacji stricte macowych AppKit'a. Moim zdaniem jeśli ktoś ma już code base dla dwóch tych platform oddzielnie, to nie będzie w najbliższym czasie tego migrował do Catalyst. Dla wielu firm to jednak szansa zaistnienia ze swoimi aplikacjami w Mac App Store, na co nie mogły sobie pozwolić przed Catalyst, z wielu różnych powodów.

Independent Watch

Postanowiłem wyodrębnić ten punkt z całości, gdyż jak wiecie (a jak nie to już wiecie 😎) - uwielbiam watchOS. Noszę i piszę na to aplikację praktycznie od pierzego dnia, jak watchKit został udostępniony. Tak jak Watch Connectivity Framework przy watchOS 2 przyniósł pierwszą dużą zmianę do świata zegarków, tak to co zrobił z nimi SwiftUI to urywa głowy! Od czasu powstania zegarka nie było takiego przełomu, jaki przynosi tegoroczna konferencja - aplikacje od dziś mogą być standalone! Dla wielu aplikacji bycie odseparowanym do iPhone'a ma ogromny sens. Spójrzmy np. na odtwarzacze podcastów (Overcast). To przenosi zegarek o poziom wyżej w hierarchii, znosi kolejne bariery i ... dezaktualizuje moją prezentację z tegorocznego 4Developers 😅.

Bezpieczeństwo

O tym już pisałem tutaj, więc tylko wspominam i wyciągam jako oddzielny punkt. To ile uwagi Apple przykłada do komunikowaniu o naszej prywatności zasługuje na oddzielne wypunktowanie.

Funkcje dostępności

Nikt, żadna firma ze świata IT nie włożyła na przestrzeni 10 ostatnich lat tyle pracy w dostosowanie swoich urządzeń i oprogromowania do obsługi przez osoby niepełnosprawne, co Apple. I to nie jest żadna pseudo-reklama. Oglądając każdą prezentację Apple zawsze podkreśla, jak istatne jest dostosowywanie naszych aplikacji do tego, co umożliwi sprzęt i software. No i w tym wypadku - kolejna rewolucja. Apple pokazało w tym roku możliwość sterowania swoimi urządzeniami za pomocą głosu. I znowu złośliwi powiedzą, że "ale to już było". Kolejny raz podkreślę zatem, że liczy się sposób. Prezentacją podczas State of The Union pokazała, że to naprawdę działa, a za pomocą pojawiających się numerków na ekranie osoby z niepełnosprawnością ruchową mogę oblugiwać telefon przez interface głosowy! Co więcej, Apple zaleca implementację ich rozwiązań w swoich aplikacjach.

Networking i Community

Zawsze powtarzam, że w konferencjach najważniejszy jest networking, poznawanie ludzi i zderzanie z nimi swoich opinii, szukanie inspiracji czy - nawet - autorytetów. To nauka od innych i zdobywanie nowych, cennych kontaktów. Przy okazji WWDC przez cały tydzień dzieje się tyle rzeczy, że ciężko o nudę, nawet jeśli w San Jose jest się już niepierwszy raz. W budynku obok Convencion Center ma miejsce Altconf, czyli darmowa konferecja kierowana do szeroko pojętego community Apple. Prelegentami są niekiedy byli pracownicy Apple, osoby wybrane w procesie Call for papers czy nawet sami uczestnicy WWDC. Przy okazji odbywają się też inne konferencję, jak Layers czy Try! Swift, gdzie każda z nich ma swoich zwolenników. W poniedziałek rano odbywa się bieg WWDC, wieczorami od poniedziałku do czwartku największe podcasty mają swoje nagrania live z udziałem publiczności, IBM organizuje swoje Call for Code a były pracownik Apple - James Dempsey daje koncert przy piwku po zamknięciu Altconf'u. To nie tylko dla samego DubDub'a wartu tu być, ale dla tych wszystkich osób i społeczności zgromadzonej wokół rozwiązań firmy z Cupertino.

Podsumowanie

Będę to powtarzał jeszcze wiele, wiele razy - to było najlepsze WWDC od wielu lat, m.in. ze względu na wymienione wyżej punkty. Dla mnie osobiście było to pierwsze doświadczenie tej konferencji i cieszę się, że padło akurat na rok 2019. To był wspaniały, słoneczny tydzień w Sillicon Valley!

Sekcja WWDC na tym blogu nie zamyka się tym spisem! Będą tutaj pojawiały się jeszcze luźne komentarze i przmyślenia, natomist w najbliższym czsie bloga czeka niemała przebudowa i zmiany, zmiany, zmiany... mam nadzieję na lepsze.

W tym miejscu chciałem jeszcze podziekować firmie PwC Customer Technology za pomoc w organizacji tego wyjazdu i tej całej strony. Bez nich byłoby zdecydowanie ciężej! 👊.

Swift Package Manager vs Cocoapods

06.06.2019, 21:32

Apple podczas wczorajszych labów i prezentacji pokazało, w jaki sposób w prosty sposób możemy dodwać zewnętrzne zależności i biblioteki do naszego projektu. Za pomocą kilku kliknięć, linku do źródła możemy w prosty sposób używać libki. Podobnie jak w przypadku innych znanych managerów zależności, jak znane i lubiane podsy, może w prosty sposób wskazywać wersję, której chcemy w danym momencie używać. Czy to zatem koniec takich rozwiązań jak Cocoapods i Carthage? 🤔

Not yet

Wydaje mi się, że jeszcze nie pora. Cieszę się, że Apple widzi w jaki sposób deweloperzy używają takiego oprogramowania i że 3rd party library są ważne. Swift Package Manager do tej pory nie był tak poularnym wsparciem dla aplikacji Swift'owych, jak wspomniane Cocoapods.

Tak naprawdę przyszłością tych rozwiązań będzie stopień adopcji SPM przez twórców zewnętrznych bibliotek. Jeśli będzie duża zmiana i ukłom w stronę SPM, to myślę że stanie się on standardem. Na razie można spać spokojnie, chociaż osobiście cieszę się z tego, że swift'owe rozwiązanie staje się popularniejsze i użyteczniejsze, niż kiedykolwiek. Czas na produkcyjny Server-Side?

Może za rok się w końcu doczekam 😁🤞.

Sign in with Apple i prywatność

05.06.2019, 18:00

Mam takie wrażenie czytając rozmaite komentarze i recenzje, że coś poszło mocno nie tak. Powstają filmy i książki o tym, jak to złe korporacje pokroju Google czy Facebook'a przywłaszczają sobie nasze dane i zarabiają na nich ogromne ilości pieniędzy i wchodą z butami w naszą prywatność. Odzywają się wtedy głosy o naszej prywatności i wolności internetu, że to skandal i że przerażająca rzeczywistość. I co z tego?
Można powiedzieć, że przecież nie za darmo. Toć Google oferuje for free najlepszą aplikację pocztową, świetne narzędzie biurowe do współpracy czy usługi typu mapy. Cena? Nasze dane. I jest to ok, jeśli na to się decydujemy. To samo tyczy się single sign on, które oferują m.in. wymienieni powyżej.

Należy jednak pamiętać, że logując się do danej usługi np. poprzez Google, dajemy samemu dostawcy informację, do czego chcemy się zalogować. Profil Google potrafi też przekazywać wiele więcej danych, niż dostawca oprogramowania właściwie wymaga. Facebook oficjalnie mówi o tym, że dane z zalogowanych usług używa do targetowania i profilowania użytkowników.

I jeszcze jedno... od strony programistycznej, żeby w naszej aplikacji dodać logowanie za pomocą profilu Google, należy zaimplenetować całą bibliotekę, która to umożliwia. Jeśli wasza ciekawość kiedyś pchnęłą was w źródła tej biblioteki, to wiecie czym to pachnie.

Apple na białym... what? 🤔

I wtedy wchodzi Apple na białym koniu i wszystkich ratuje! Koniec.

...

Nie 😁. Pamiętajmy, że nie ma "dobrych korporacji". Firmy pokroju wielkiej czwórki (GAFA) to nie instutucje charytatywne, którym na pierwszym miejscu zależy na naszym bezpieczeństwie czy prywatności. Apple to nie Robin Hood, co zabiera bogatym i daje biednym (raczej zabiera bogatym a daje trochę mniej bogatym 😅). Nasze dane to waluta, w której płacimy za wygodę. Na szczęście możemy tą wautę wybrać, bo ktoś daje nam ten wybór.

Czym zatem różni się Apple od innych firm, jak Google czy Facebook? Apple nie zarabia na naszych danych! Apple chce naszych pieniędzy, w zamian oferując coś, czego nie robią inni - prywatność i bezpieczeństwo. I nikt mnie nie przekona, że jest inaczej. Apple nie potrzebuje informacji, kiedy i co jem na lunch. Wystarczy że przed i po lunchu pracuje na komputerze za 20 000 PLN. I ja to szanuje 😁. Subiektywnie uważam, że moje dane i prywatność są warte tych pieniędzy i chcę płacić swoim portfelem, a nie danymi.

No dobrze, ale o co w zasadzie chodzi?

Do brzegu... Apple podczas tegorocznego WWDC wprowadziło Sing In With Apple - nic nowego, po prostu usługę logowania za pomocą tożsamości bazującej na koncie iCloud. Różnica polega na tym, że Apple nie chce przekazywać żandych danych dostawcom, który implementują single-sing-on with Apple! Jeśli bardzo chcę, mogę nawet ukryć swojego maila przed dostawcą trzecim, a Apple w zamian wygeeruje losowanego maila, którym mnie zaloguje do aplikacji. Każda aplikacja dostanie oddzielny adres, co uniemożliwia personalizację. Co więcej, natywne rozwiązanie sprawi, że nie musze dawać innym dostawcom usługi SSO skanować mojej aplikacji.

99% użytkowników urządzeń Apple posiada AppleID. To praktycznie załatwia sprawę logowania, to spore ułatwienie dla użytkoników i większa dbałość o bezpieczeństwo, bo nie musimy pamiętać kolejnego hasła, korzystać z managerów itp.

Dla mnie to jest totalny game changer na rynku! Dziwi mnie fakt, że tak szeroko komentowany jest design nowego Mac'a Pro czy to, że Pani z Minecraft'a głupio wyglądała podczas prezentacji możliwości AR na Keynote w świecie zdominowanym przez sześciany. I don't care at all! Mac Pro to monstrum, produkt naprawdę unikalny na rynku. Monitor od Apple to nie monitor dla zwykłego Kowalskiego, ale rozumiem że $999 za stojak to lekka przesada. Ale Halo! Świat zmienia się tuż przed nami! Ktoś chociaż próbuje dać nam wybór - nie chcemy twoich danych, ale jakoś musisz nam zapłacić!

Kolejnym punktem jest silnik CoreML i to, jak firma z Cupertino analizuje nasze dane. Apple nie potrzebuje wysyłać całych ton danych na swoje serwery, gdzie dopiero je porządnie skanuje, prześwietla i przyporzadkowuje za pomocą modeli ML. Produkują tak potężne urządzenia i świetny silnik CoreML, że wystarczy jak zrobią to lokalnie. Nasz iPad, iPhone czy Mac to mniej lub bardziej, ale jednak nasze spersonalizowane urządzenie. I nie mam tutaj na myśli tapety z krajobrazem z Tatr czy nowego hitu Lady Gagi na dzwonku, ale dane, które urządzenie zbiera o nas i naszych zachowaniach i preferencjach LOKALNIE, i LOKALNIE je też przetwarza. Apple konsekwentnie idzie dą drogą już od WWDC sprzed roku.

Brak szerokich komentarzy w tej sprawie jest dla mnie zabójczy... czy naprawdę nasza prywatność tak bardzo straciła na znaczeniu?

Komentarz końcowy

Ten fragment to zdecydowanie mój subiektywny punkt widzenia. Każdy ma prawo do swojego i jestem szczęśliwy, że możemy na ten temat polemizować na dobre agrumenty. Tylko że tego nie robimy! Moim zdaniem temat prywatności i bezpieczeństwa to najboleśniej pominięty temat w opinii publicznej po prezentacji Keynote.

SwiftUI - nowy standard [Komentarz]

04.06.2019, 19:41

Wczoraj po głownym wydarzeniu jakim był Keynote miało miajsce wydarzenie ważniejsze z perspektywy Developera, czyli State of the Union. Ta sesja była już skierowana głównie dla developerów i dotyczyła w dużej mierze tego co przyniesie ze sobą SwiftUI. Dzisiaj mój komentarz odnośnie tego, czym SwiftUI jest i co oznacza dla branży. Let's go 🚀.

UIKit = SwiftUI ???

Czy jest SwiftUI? To najnowszy framework prosto od Apple. To największa zmiana od czasu wprowadzenia Swift'a! To twór, który sprawił że tegoroczna konferencja to największe wydarzenie od 5 lat, kiedy to właśnie Swift został oficjalnie pokazany.

Przed konferencją wszyscy zastanawiali się na Marzipan, czy będzie i jak Apple przeniesie UIKit na Mac'a, no i czy ubije finalnie AppKit. Ja się tego bałem, bo uważam wciąż że dzięki AppKit aplikacje mac'owe są elastyczne tak samo jak cały system. Cóż, SwiftUI rzeczywiście zmienia sporo w podejściu do macowych programów, ale myślę że tacy jak ja zniosą to... przyzwoicie 😅. Dzięki SwiftUI możemy w prosty sposób i bez zbędnej dodatkowej pracy (i code base'u) portować nasze aplikacje iOS (i iPadOS) na Mac'a. I to jest natywny soft!!! Wygląda to naprawdę dobrze, mam już betę Xcode, więc pewnie uda mi się sklecić jakieś pierwsze wrażenia już niedługo.

Standard

Czy SwiftUI to nowy standard? Już teraz mogę powiedzieć że tak. Dlatego jeśli ktoś zastanawia się czy warto zainteresować się tym od dziś, to z pełną świadomością mówię, że tak. Widać że Apple bardzo przemyślało ten framework i o ile pewnie w przyszłych latach dostaniemy jeszcze sporo nadbudowy, to już teraz wygląda to conajmniej dobrze.

RxSwift build-in oraz wsparcie dla SPM

SwiftUI to jeszcze przynajmniej z dwóch powodów dobra zmiana. Po pierwsze to co zobaczyliśmy podczas State of the Union to Reaktywne programowanie wbudowane w framework! To jest jednoznacza wiadomość, że programowanie reaktywne to już praktycznie standard w brażny. Dla mnie wiadomość tym lepsza, że stroniłem od RxCocoa oraz RxSwift'a jeśli nie musiałem ich używać, bo same libki swoje ważyły, a ja wielkim fanem używania kombajnu do koszenia trawnika przed domem nie jestem.

I druga sprawa - Swift Package Manager wygląda bardzo dobrze w nowym Xcode. Co więcej - projekt możemy już zbudować bezpośrednio z Xcode, co nie tworzy nam zbędnego pliku projektowego! Pytanie, czy to koniec CocoaPods? 😁. Teraz pewnie nie, ale być może SPM w końcu stanie się oficjalnie wspieranym standardem dla zewnętrznych pakietów.

A jeśli o pakietach mowa... W Xcode 11 wygląda to taaaak dobrze... 😁😁😁 Szczegóły już niedługo!

Szybkie, pierwsze wrażenia po Keynote

03.06.2019, 22:45

Na podsumowanie tego wszystkiego przyjdzie jeszcze czas, ale to co zobaczyliśmy chcę skomentować tak od razu, bazując na emocjach i własnych odczuciach, nim rzucę się w wir czytania komentarzy, które w mniejszym lub większym stopniu wpłynął na moje odczucia. A emocji mam w sobie sporo 😁.

Zatem lecimy - WWDC Keynote 2019 - pierwsze wrażenia.

Uwaga! #Spoilers

Początek

Poczatek był bardzo spokojny - Tim Cook skiupił się na przypomnieniu nam o tym, że na wiosnę wprowadzono nowe serwisy, ot taka reklama. Następnie na wasztat wszedł tvOS, na mnie nie zrobiło zbytniego wrażenia. Początek oceniam na dobry+. Potem się zaczęło.

Zegarek

Od strony developerskiej - brzydkie kaczątko platformy. Od strony konsumenckiej - wielki sukces Apple i chyba najbardziej adorable urządzenie od firmy z Cupertino. Zegarek doczekał się nowych watchface'ów, nowych opasek, ale co chyba najważniejsze - własnego App Store! Dla mnie, jako fana tego urządzenia - bomba i świetna wiadomość. Co więcej - moje przewidywania się sprawdziły, bo zegarek dostaje aplikacje stand-alone, zatem moja prezentacja z ostatniego 4Developers jest nieaktualna 😁.

iOS

W zasadzie trudno zpamiętać dokładnie po kolei wątki, które zostały poruszone ze sceny, bo było ich mnóstwo. Mam wrażenie że Apple wkońcu potraktowało Keynote WWDC poważnie - nie było kolejnych Memoji i innych rzeczy, które zwiększają nasz entertainment, za to była góra dobrego, software'owego mięsa.

Dark Mode - czyli dostajemy to, co Mac dostał już w zeszłym roku. Aplikacje w trybie ciemnym iOS wyglądają ... jak apliakcje w trybie ciemnym 😅. Zbytniej filozofii tutaj nie widzę, ale to i tak jest to super wiadomość, choć chyba była najbardziej przewidywalną plotką przed samym DubDubem.

Poza tym aktualizacji doczekały się przede wszystkim aplikacje iOS od Apple, o czym dalej.

iPad

iPad na tej konferencji miał mieć swoje szczególne miejsce - dużo mówiło się o jego dojrzałości do iPad-only tego urządzenia. Cóż... dostał to! iPad idzie do przodu w kontekście zdobywania rynku komputerów osobistych, a to co zostało dziś zapowiedziane to dalsza część trwającej już kilka lat transformacji platformy.

Dziś iPad staje się w pełni osobnym urządzeniem z własnym systemem operacyjnym, mocno oczywiście bazującym na iOS, ale pod jakże znaczącą nazwą własną - iPadOS. Od razu warto zaznaczyć, że nie oznacza to kolejnej, oddzielnej instancji od obsługi naszej aplikacji osobno, nope! W konkekście uniwersalności aplikacji takie obawy przestają być zasadne, o czym za chwilę! 😁

Aplikacje

Kolejny punkt to aplikacje - te iOS'owe i desktopowe dostały sporo akutalizacji. Największe wrażenie zrobiły nam mnie Reminders, które zostały mocno podkręcone. Jako że nie jestem wymagającym użytkownikiem w konktekście rozbudowanych aplikacji To Do - korzystałem z Reminders oraz Notatek. Dziś przypomnienia wyglądają bardziej nowocześnie i mam wrażenie, że są bardziej funkcjonalne.

Coraz większe wrażenie z roku na rok robi apple'owy AR. Tym razem para z Minecraft'a dała popis możliwości nowego silnika, co wyglądało naprawdę imponująco. Nie mogę doczekać się hands-on'a.

Tarka do warszyw

Chociaż plotki były już od jakiegoś czasu, to mi osobiście trudno było uwierzyć. Jednak stało się - Mac Pro dostał odświeżenie! Po śmietniczce przyszedł czas na tarkę do warzyw - bo to ją właśnie przypomina nowy design Mac'a Pro. Ale to nic, bo poza tym ten komputer to monstrum. W techniczne szczegóły odnośnie możliwych parametrów będę wgryzał się później, natomiast warto od razu wspomnieć że Mac Pro to przede wszystkim otwarta modułowość

W przypadku tego sprzętu Apple pokazało róznież nowy monitor 6K z jeszcze większym natężeniem pikseli niż poprzedni, promowany przez Apple monitor LG 5K. Monitor naprawdę robi fajne wrażenie w kontekście parametrów technicznych oraz estetyki (choć tu już słyszałem że zdania są mocno podzielone 😅), jedynie cena - $4999 + $999 za stojak to trochę... dużo. Jak dorzucimy jeszcze opodatkowanie, to cena europejska może zabijać.

Bezpieczeństwo

Dla mnie ogromne wrażenie robi podejście Apple do bezpieczeństwa i prywatności. Dlatego ten punkt wyodrębniam jako osobny z całego podsuwamania. Podoba mi się, że Apple mocno dba o naszą prywatność przerzucając większość obliczeń na silnik CoreML na urządzeniu, zamiast analizować dane w chmurze. To kolejny raz, kiedy firma bardzo mocno podkreśla szeroko rozumianą prywatność w kontekście różnych pokazywanych aplikacji. Dla mnie wielki plus! Planują większy artykuł o bezpieczeństwie i podejściu do niego w kontekście firmy z Cupertino, so stay tuned!

SwiftUI i uniwersalizacja aplikacji

Przed konferencją było sporo rozmów o tym, czym będzie projekt Marzipan - dzisiaj wiemy już o projekcie Catalyst. Tak właśnie nazywa się oficjalnie projekt Apple wprowadzający możliwość tworzenia apliacji jednocześnie dla iOS oraz macOS. Bałem się tego kroku, gdyż aplikacje które widzieliśmy już przy okazji ostatniej Mojave takich jak np. giełda - nie napawały optymizmem estetycznym 😜. Natomiast na Keynote wyglądało to już dużo lepiej, np apliacja Jira przeportowana z iOS na macOS naprawdę wyglądała dobrze. Czekamy jeszcze na oficjalne zmiany w HIG'u 😁.

Przy tej okazji warto wspomnieć (może przede wszystkim) o SwiftUI, czyli najnowszym framework'u od Apple do tworzenia apliacji, który to ma być w pełni "swiftly", dostosowany do nowoczesnego języka programowania, jakim jest niewątpliwie Swift. Więcej o tym pewnie będę mógł powiedzieć po prezentacji State of the Union oraz w kilku osobnych artykułach, bo temat wydaje się dużo większy, a ze względu na charakter prezentacji Keynote - sam fakt został tylko wspomniany. Więc ja też tylko wspominam 😁.

MacOS i iTunes

Zmiany w MacOS Catalina nie są wielkie, może poza wprowadzeniem aplikacji portowanych z iOS, o czym pisałem chwilę wcześniej w kontekście projektu Catalyst. Zmiany nastąpiły oczywiście w samych aplikacjach od Apple. Podobnie jak w przypadku iOS, zmian doczekały się aplikacje m.in. Reminders, Maps oraz Photos.

W bardzo zręczny, wręcz komediowy sposób, Craig Federighi przeszedł do zmian w iTunes, co wywołało nie małą salwę śmiechu. Na szczęśnie nie powtórzyła się sytuacją z High Sierra i rzeczywiście wygłupy Craig'a były wygłupami. iTunes jako taki znika na rzecz trzech oddzielnych aplikacji: Muzyka, Podcasts oraz Tv. Do zarządzania urządzeniami iOS pozostaje wyodrębniony specjalny, oddzielny moduł (prawdopodobnie wycięty ze starego iTunes). Good job, Apple!

Sterowania głosem

Wydaje się że to nic szcególnego, a jednak. Accessability to był zawsze ważny punkt w kontekście tworzenia aplikacji dla Apple. Tym razem vendor pokazał w jaki sposób osoby niepełnosprawne rychowo mogą obsługiwać urządzenia z MacOS oraz iOS poprzez głos. Niesamowite i spektakularne - takich rzeczy chcemy więcej. Jestem bardzo ciekawy jak będzie to działało live.

Podsumowanie

Pierwsze wrażenia są następujące - to był najlepszy Keynote Apple od kilku lat. Było technicznie, konkretnie, zaskakująco, rozwojowo. Może mało rewolucyjnie, ale to nawet tym razem na plus. Naprawdę jestem bardzo zadowolony z tego co zobaczyliśmy, może poza cenami urządzeń. Zabrakło mi dwóch rzeczy, na które liczyłem: skryptowania na iOS (choć zobaczymy jeszcze 😁) oraz mądrzejszej Siri i Siri App Store, choć widzę po tym Keynote że chyba Apple nie chce walczyć swoim asysytentem z konkurencją, a ma własny pomysł na wykorzystanie Siri. Cóż, czas na State of the Union a po nim już na chłodno sklece kompletną relację z pierwszego dnia. Cya around!

Atmosfera przed WWDC

03.06.2019, 17:07

Krótko przed rozpoczęciem Keynote jeszcze szybka relacja z przed Convencion Center w San Jose. Atmosfera paująca przed miesjcem, gdzie za chwilę Tim Cook otworzy coroczną konferencję Apple jest nie do opowiedzenia. Pracownicy robią wszystko, by ludzie biorący w niej udział czuli się wyjątkowo. Na dzień przed konferencję kiedy tylko ktoś wysiadał na przystanku tramwajomwym Convencion Center od razu witały go gorące brawa pracowników. Trafić do tego miejsca też nie jest trudno - praktycznie całe miasto obklejone jest kierunkowskazami i banerami WWDC 2019. San Jose zdecydowanie żyje tą konferencją.

Czy warto wydać 6000 PLN?

Oczywiście na odopwiedź - czy warto - przjdzie jeszcze czas pod koniec tygodnia. Napewno atmosfera jest niesamowita, jak przed finałem NBA (swoją drogą Warriors są w finale, więc ten tydzień jest naprawdę gorący w północnej Kalifornii 😁). Giftbagi też są zdecydowanie unikalne i - w porównaniu do innych konferencji - bogate. Zatem czy warto? To zależy 😅. Odpowiem na to pytanie pod koniec tygodnia w podsumowaniu całości.

Subiektywna lista życzeń

01.06.2019, 15:40

Jak święta, to list do Mikołaja 🎅🏼. Dodaje swój wishlist na tegoroczne WWDC 📜:

Rozszerzenie SiriKit

Nie liczę na interface z polską wersją językową - uwierzę, jak zobaczę. Ale fajnie byłoby, gdyby Siri dostała więcej możliwości. Nie lubię porównań, ale konkurencja mocno zaczęła wyprzedzać asystenta od Apple. Sam dewelopment też jest myślę bardziej popularny, bo asystenci konkurencji dobrze integrują się z szeroko rozumianym IoT. SiriKit co prawda pozwala wyzwalać różne akcje apliacji na naszych iPhone'ach (dodawać notatki, wydarzenia w kalendarzu etc.), ale to ciągle trochę mało. Cieszyłbym się, gdyby Siri nie tylko zmądrzała, ale również aby Apple bardziej otworzył dewelopment. Może HomePod App Store? 😁

Marzipan i następstwa

Tak, chcę zobaczyć czym jest Marzipan oraz jak bardzo zmieni się oblicze aplikacji Mac'owych. Jednakże - Apple wyraźnie zapowiedziało, że mimo tak szumnie zapowiadanym zmianom w kierunku iOS, nie ubije AppKit. Liczę, że to WWDC pokaże drogę, którą powinny iść aplikacje uniwersalne (na iOS i MacOS) nie zapominając jednak o świetnym sofcie, który dziś dalej jest tworzony z użyciem AppKit.

Skryptowanie na iOS i edytor skryptów

Mam wrażenie, że od czasu zwolnienia Sal'a Saghoiana z Apple temat skryptowania i automatyzacji wrócił bardzo głośno, a sam automator został odkryty przez użytkowników na nowo. I dobrze! Kto mnie zna ten wie, że jestem wielkim zwolennikiem automatyzowania wszystkiego. Zatem dlaczego nie skryptowanie w iOS? Drogie Apple, proszę o edytor do pisania skryptów 🥺.

Swift Playgrounds wchodzi w dojrzałość

Od razu mówię - nie mam iPad'a. Chcę, ale nie potrafię znaleźć dla niego miejsca w swoim codziennym funkcjonowaniu, a ponieważ wydatki staram się racjonalizować, to prywatnie nie posiadam. Ale... skoro iPad-only - to na całego! Liczę że skoro Apple mocno pcha swoją bazę userów do iPad'a, to być może pozwoli również na tworzenie pełnoprawnych aplikacji iOS na iPadzie! Już teraz Swift Playgrounds (wersja 3.0 jest już duuużo lepsza) pozwala nam na pisanie i odpalanie kodu w Swift, ale czemu nie zarządzać małym projektem? Mam nadzieję że Swift Playgrounds jest dokładnie dzień przed osiągnięciem conajmniej pełnoletności 💇🏻‍♂️.

iPad i dodatkowy ekran

Znowu - sam nie mam iPad'a. Ale chciałbym 😁. Skoro iPad dostał w ostatniej akutalizacji sprzętowej złącze Thunderbolt'a 3, i można go dziś oficjalnie podłączyć do monitora, to chciałbym zobaczyć na Keynote, jak Craig Federighi podłącza iPad'a do monitora 5k i działa na dwóch ekranach! Will see 🤗.

Wyszukiwanie emoji w iOS

W trakcie pisania tego wpisu przyszło mi do głowy jeszcze jedno: mianowicie na Mac'u możemy wyszukiwać emoji przy pomocy wpisywanych fraz. Chcę takie coś na iOS! 😅. Z emoji korzystam dużo, zatem taka zmiana - jakby nie było - wpłynie na moją produktywność.



I już. To jest moja subiektywna, pewnie też mało realistyczna lista życzeń na tegoroczne WWDC. Gdyby choć połowa postulatów się sprawdziła, szczególnie te dotyczące iPad'a, to byłbym szczęśliwy. No cóż, nie pozostaje nam nic innego, jak czekać. Tymczasem lecę pakować walizkę 🧳. See you soon! 👋

Jak przygotować się do WWDC ➡️ okiem dewelopera 👷‍♂️

31.05.2019, 18:01

Na początek tej sekcji - co zrobić żeby nie przespać WWDC 😴, czyli jak się przygotować - z perspektywy dewelopera. Oczywiście to będzie trochę trudne zadanie - przygotować się na coś, czego jeszcze nie znamy. Jasne, nie przewidujemy przyszłości i nie wiemy dokładnie, co Apple pokaże (choć z niektórych komentarzy w internecie można wyczytać wiele wróżb i przepowiedni 😅). Jednakże - weekend przed konferencją to dobry moment, żeby posprzątać w naszym repozytorium. Do dzieła! 🚀


Update do ostatniej wersji Swift'a

Tutaj od razu zastrzeżenie - o ile pozwalają na to zewnętrzne zależności i twój projekt sam w sobie. Zawsze dobrze podchodzić do nowowści mając najnowsze rzeczy live w swoim repo. Do migracji potrzebujecie rzecz jasna najnowszej wersji Xcode(10) oraz projekt w wersji 4 (lub 4.2) języka.

W migracji może wam pomóc oczywiście Migration assistant dostępny w Xcode. Możecie wywołać go ręcznie z menu Edit ➡️ Convert ➡️ To Current Swift Syntax...

Dokładny opis zmian migracyjnych oraz procesu pre-migracyjnego znajdziedzie na oficjalnym blogu Swift'a.

Usunąć ⚠️ warning'i

No bo kto ich nie ma 😅. Że w autolayoucie czegoś za dużo, że zmienna nieużywana... etc. Należy jednak pamiętać, że z dużym prawdopodobieństwem dostaniemy update całego UIKit czy AppKit, a zmiany mogą wprowadzać nowe deprecations, nowe ostrzeżenia itp. To znowu może spawić, że niegdyś zwykły warn ⚠️ o tym, że coś jest w stanie deprecation może nagle naprawdę zniknąć z SDK, a wasz projekt nie będzie się kompilował poprawnie po migracji. Zatem jeśli chcemy dobrze przygotować się na zmiany, to Issue Navigator będzie dobrym miejscem na początek.

Zależności - własne i 3rd party

To samo co punkt 1 i 2 z tym że pamiętajmy o dependencjach. Tam zazwyczaj zaglądamy stosunkowo rzadko. Jak się je napisało, to są i działają. Warto natomiast zrobić porządek również w nich 🧺 update code base oraz sprawdzamy (i usuwamy 😅) warningi.

Trochę trudniej w przypadku zewnętrznych bibliotek, ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, żeby w przypadku open source'a zrobić pull request, nie? 😁. Dodatkowym atutem będzie dokładniejsze poznanie mechanizmów działania biblioteki i jej architektury.

Znajdźcie fajną grupę do wspólnego oglądania 📺

Zawsze przyjemniej pokomentować razem! Dlatego fajnie jest znaleźć miejsce, gdzie z innymi zajawkowiczami lub developerami obejrzycie pierwszy dzień konferencji. Pamiętajcie! WWDC to nie Keynote, ale również (przede wszystkim ‼️) State of the Union, czyli zmiany dla devów.

Takich wydarzeń w Polsce jest trochę - możecie zajrzeć na strone iMagazine lub Cortland (bez reklamy 😎).

Podsumowanie

Na dobry początek to tyle! Mamy weekend, więc możemy spokojnie zasiadać do przedświątecznych porządków i trochę popracować przed naszym Christmas Time 🎄.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *